|
jeszcze o blondynce
Wrzucił(a): Thomas
Data: 04 lip 2008 - 15:42:26 | Na egzaminie praktycznym z anatomii:
Dzień wcześniej wichura wytłukła wszystkie preparaty pomocnicze wiec Kowalskiego rozebrano do naga i położono na leżance, zasłaniając mu tylko twarz chusteczka żeby nie było widać kto to jest. Profesor odpytuje blond studentkę:
- co tu jest ?
- żołądek
- a tu ?
- śledziona
- a tu ?
- wątroba ..
- a tu ?
- nerki
- a tu ?
- pęcherz moczowy
- a co to jest ?
- A to jest członek Kowalskiego
- Nooo ... dobrze uznam ta odpowiedz ale skąd pani wiedziała że Kowalskiego??
Dziewczyna na to (lekko się czerwieniąc):
- A... Panie profesorze... bo w akademiku tylko ja mam taka szminkę.
| »» zobacz więcej
»» skomentuj
|
|
cwana blondynka (mailem przylazła)
Wrzucił(a): kosmarek
Data: 04 lip 2008 - 07:28:16 | Przychodzi blondynka do banku. Mówi, że wylatuje na wakacje za granicę i prosi o kredyt w wysokości 3000 PLN na 2 tygodnie. Urzędnik prosi ją o przedstawienie jakiegoś zabezpieczenia pod pożyczkę. Blondi wyjmuje kluczyki od Jaguara stojącego przed bankiem.
Po sprawdzeniu wszystkiego, bank zgadza się na przyjęcie samochodu pod zastaw. Pracownik banku odbiera kluczyki i odprowadza samochód do podziemnego garażu w banku.
Po 2 tygodniach blondynka oddaje dług w wysokości 3000 PLN i odsetki 22,50 PLN.
Urzędnik bankowy mówi:
- Cieszymy się z udanego interesu i mamy nadzieję, że wakacje się udały. Jednakże w czasie Pani nieobecności sprawdziliśmy, że jest Pani multimilionerką. Zastanawia nas, po co zawracała Pani sobie głowę pożyczką na 3000 PLN ?
Blondi odpowiada:
- A gdzie do diabła w Warszawie znalazłabym parking strzeżony dla Jaguara na 2 tygodnie za 22,50 ?
| »» zobacz więcej
»» skomentuj
|
|
|